Zadajmy sobie pytanie czy istotne jest samo wykupienie ubezpieczenia, czy może jednak uzyskanie odszkodowania w razie szkody. Czy sama polisa włożona do szuflady zapewnia odszkodowanie. Odpowiedź brzmi: nie, sama polisa nie zapewnia odszkodowania. Za polisę płacimy wprawdzie składkę, niejednokrotnie sporą, ale gdy dochodzi do zdarzenia, gdy zgłaszamy szkodę, to zamiast odszkodowania zwykle otrzymujemy odmowę. Jeśli interesuje Państwa informacja na co uważać wybierając zakład ubezpieczeń, tak by zmniejszyć prawdopodobieństwo problemów z uzyskaniem odszkodowania, to zachęcam do dalszej lektury.

Jak zapobiec takiemu rozczarowaniu?

Odpowiedź wydawałaby się banalnie prosta, a mianowicie należy wykupić polisę z najszerszą możliwą ochroną, nie szczędzić wydatków na składkę, zachować rozwagę, przeczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia, zastosować się do wymogów zabezpieczenia mienia …

Stop! Każdy z Państwa ma już dość czytania takich porad.

Moja porada jest inna. Proszę zlecić wybór polisy profesjonaliście, bo nie jesteście Państwo w stanie objąć wyobraźnią wszelkich możliwych szkód, a na kupienie polisy od wszystkiego niewielu stać i polisa taka nie istnieje. Profesjonalista to dobry i uczciwy agent ubezpieczeniowy, multi-agent (reprezentujący kilka firm) lub broker ubezpieczeniowy.

 

Jeśli porada multi-agenta lub brokera będzie nietrafna, zła, błędna, to za niewypłacone odszkodowanie odpowiedzialnym może być ten profesjonalista.

Szczególnie kieruję te słowa do przedsiębiorców. Jeśli ubezpieczyliście fabrykę, magazyn, sklep itp. poprzez brokera i mimo to odmówiono wam odszkodowania, to należy pomyśleć o „uruchomieniu jego polisy odpowiedzialności cywilnej”. Jeżeli pośrednik zaniedbał starannego ubezpieczenia waszej firmy, to odszkodowanie z dużym prawdopodobieństwem zapłaci jego ubezpieczyciel z tytułu OC brokera. Dotyczy to nie tylko odszkodowań z tytułu szkód w mieniu, ale także odszkodowań z tytułu OC przedsiębiorcy.

Na co powinni uważać przedsiębiorcy wybierając ubezpieczyciela?

Odpowiedź jest prosta. Należy brokerowi przekazać wszelkie informacje o firmie, a mianowicie co, gdzie, jak, z kim - nie pomijając niczego. Tu dbamy tylko o dowód, tj. e-mail lub pismo. Po przekazaniu brokerowi jakie mienie posiadamy, co robimy i dla kogo – możemy zakładać, że nikt nie zarzuci nam przyczynienia się do szkody poprzez zatajenie informacji. Skoro daliśmy dane, to oceny ryzyka dokonuje broker i to on ponosi odpowiedzialność za zaniechania, błędy.

Jak to działa?

Załóżmy, że kontrahent przedsiębiorcy dostaje wadliwy towar. Zgłasza szkodę przedsiębiorcy i przedkłada notę obciążeniową, która jest zawsze ciężkim życiowym doświadczeniem. Zgłaszamy więc szkodę i załóżmy, że dostajemy odmowę z powodu wyłączenia odpowiedzialności akurat w tym zakresie, w jakim szkoda zaszła. Wtedy wracamy do informacji o firmie, które przekazaliśmy brokerowi. Okazuje się, że broker ubezpieczeniowy nie włączył ryzyka mimo, że poinformowaliśmy o tym, że produkujemy np. podzespoły dla stacji paliw.

 

Jeśli okaże się, że w/w ryzyko było możliwe do ubezpieczenia, że wystarczyło o nie zapytać, a broker nie zapytał, to do uchybienia doszło. Polisa OC brokera staje się dla nas wówczas uzupełnieniem odszkodowania, ponieważ mieliśmy dać tylko informacje o firmie i zastosować się do rekomendacji przedstawionej przez brokera. Jego błąd, jego odpowiedzialność, nasze odszkodowanie.