Tomasz Maćkowiak
602 491 096

Rozkład ciężaru dowodu polega na tym, że powód powinien udowodnić fakty pozytywne, stanowiące podstawę jego twierdzeń w zakresie okoliczności prawo tworzących, zaś pozwany, o ile faktów wskazywanych przez przeciwnika nie przyznaje, okoliczności je niweczące.

Mówiąc dosłownie - skoro powód wykazuje, że przykładowo zawarł umowę i domaga się zapłaty/wypłaty, to pozwany powinien wykazać jaki zapis lub fakt/okoliczność zwalnia go z zapłaty i udowodnić, że taka sytuacja zaszła.

Swój pogląd opieram na dotychczasowym orzecznictwie i na odpowiednim unikaniu pochopnego powoływania samej sentencji wyroku bez czytania uzasadnienia. Takie wyroki, w których sentencja mylnie opowiada się za daną wykładnią, a dopiero uzasadnienie wyjaśnia istotę sprawy nazwać można fałszywym przyjacielem. Przyjacielem, który wyrządza niedźwiedzią przysługę. Często w sentencji wskazuje się, że powoda obciążał ciężar dowodu i temu nie podołał. Istota sprawy może być bardziej złożona, a mianowicie oddalenie pozwu wynikło z dowodów powołanych przez pozwanego, które prowadziły do zwolnienia go z odpowiedzialności np. za chorobę psychiczną powoda. Jeśli jednak choroba taka nie miała definicji w OWU, a opisana była niezgodnie z klasyfikacją to należałoby wrócić do oceny jednostki chorobowej wg ICD. Powstaje pytanie kto powinien to wykazać w procesie. Moim zdaniem i zdaniem wielu składów orzekających – wykazać powinien to pozwany zakład ubezpieczeń, bo to on chce dowieść korzystnego dla siebie faktu. Faktu zwalniającego go z odpowiedzialności.

 

Interes prawny, jakim jest wygranie procesu, nakazuje stronie podjąć wszelkie możliwe czynności prawne, w celu udowodnienia przedstawionych twierdzeń o faktach. Skutkiem zaś nieudowodnienia prawdziwości twierdzeń o faktach istotnych dla sprawy jest to, że nie będą one mogły leżeć u podstaw rozstrzygnięcia. Tak więc strona, która nie udowodni przytoczonej podstawy faktycznej swego stanowiska utraci korzyści, jakie uzyskałaby aktywnym swym w procesie działaniem. Rozkład ciężaru dowodu polega na tym, że powód powinien udowodnić fakty pozytywne, stanowiące podstawę jego twierdzeń w zakresie okoliczności prawo tworzących, zaś pozwany, o ile faktów wskazywanych przez przeciwnika nie przyznaje, okoliczności je niweczące.

 

Większość wyroków w sentencji wskazuje na art. 6 KC. Z przepisu art. 6 KC płynie generalny wniosek, że prawa podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone o tyle, o ile strona jest w stanie przekonać co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia. Sąd powinien więc przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, których nie wykazała w sposób przekonujący. Powoduje to przywoływanie art. 6 KC słusznie i zasadnie. Jednakże uzasadnienie może znacznie zmienić naszą ocenę na kim dowód spoczywa. Gołosłowne zaprzeczanie twierdzeniom pozwu i podnoszenie nieudowodnionych zarzutów nie zniweczy pozwu, jeśli był spójny i oparty o dowody.