Gdy sprawca wypadku jest zobowiązany do nawiązki na rzecz poszkodowanego może domagać się od ubezpieczyciela zwrotu orzeczonej nawiązki - na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (tak orzekł Sąd Najwyższy w uchwale SN z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 31/11, OSNC 2012/3/29).
Wyżej wspomniana uchwała Sądu Najwyższego jest jedną z cyklu kilku orzeczeń z lat 2011-2012, w których Sąd Najwyższy rozstrzygał o zakresie odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Należy w tym kontekście przywołać zwłaszcza uchwałę z dnia 17 listopada 2011 r. oraz uchwałę z dnia 13 marca 2012 r., wydane w efekcie wniosków Rzecznika Ubezpieczonych.
Uchwale Sądu Najwyższego przeciwstawić można poprzedni – jak się zdaje nieaktualny – pogląd Sądu Najwyższego. Można też wskazać odosobnione orzeczenia sądów powszechnych, najczęściej niepublikowane.
Zapatrywanie Sądu Najwyższego, korzystne dla zobowiązanych do nawiązki czy naprawienia szkody (na osobie), znalazło potwierdzenie w doktrynie, w tym u prof. Andrzeja Zolla i w wyrokach sądów drugiej instancji. Jak wskazuje prof. A. Zoll ([w:] Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), Kodeks karny. Część ogólna, t. II., cz. II.), zamiast obowiązku naprawienia szkody w całości albo w części oraz obowiązku zadośćuczynienia za doznaną krzywdę sąd może orzec nawiązkę. Sposób wprowadzenia do art. 67 § 3 możliwości nałożenia tego środka kompensacyjnego budzi wątpliwości. Podstawą jego stosowania jest jedynie art. 67 § 3, a nie art. 47, gdyż ten ostatni ma zastosowanie tylko w wypadku skazania, co przy warunkowym umorzeniu nie ma miejsca. Ustawodawca nie wprowadził, tak jak ma to miejsce w odniesieniu do art. 74 (w art. 67 § 4), odwołania do odpowiedniego stosowania art. 47 i 48. Brak jest więc określenia podstaw, w jakich wypadkach, na rzecz kogo środek ten ma być orzekany. Wątpliwe jest też stosowanie wobec środka wymienionego w art. 67 § 3 art. 48, który jest systemowo związany z art. 47. Skoro orzeczenie nawiązki ma zastępować naprawienie szkody lub zadośćuczynienie, to należy przyjąć, że nawiązka może być orzekana tylko na rzecz pokrzywdzonego i ma stanowić alternatywne zaspokojenie jego roszczeń. Nawiązka orzekana na podstawie art. 67 § 3 ma więc spełniać tę samą funkcję co nawiązka orzekana na podstawie art. 46 § 2 (zob. A. Zoll, Środki..., s. 434). Rodzi to pytanie o górną granicę nawiązki orzekanej w tym trybie - czy jest to 100 000 zł (art. 48), czy 200 000 zł (art. 46). Ze względu na także probacyjny charakter orzekanej w ramach art. 67 § 3 nawiązki wydaje się trafniejsze przyjęcie granicy określonej w art. 48. Granicę 100 zł przyjmuje też J. Majewski (Kodeks..., s. 233)
Odzyskanie nawiązki od ubezpieczyciela nie jest jednak łatwe. Wydaje się, że brak sporu sądowego stanowiłby otwarte przyznanie, że ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych nie wyłącza nawiązki z zakresu OC posiadacza pojazdu. Przy odpowiednim prowadzeniu sprawy można uzyskać zwrot nawiązki, ale każdy błąd zostanie wykorzystany przez ubezpieczyciela. Argumenty przeciwne będą przez zakład ubezpieczeń mnożone i eksponowane. Idzie w końcu o niemałe kwoty, których podstawą są wyroki karne. Z tego względu pomoc prawna pełnomocnika jest tu raczej niezbędna.